Przejdź do głównej zawartości

Posty

chwile ulotne jak ulotka, dosłownie

zawsze wydawało mi się, że najgorsze są powroty, kiedy nie ma się do czego wracać, ale teraz jestem idealnym przykładem na to, że trudniej jest wracać tam, gdzie na Ciebie czekają, bo wtedy musisz stawić czoła jakimś oczekiwaniom, najczęściej z kosmosu. długo zastanawiałam się nad sensem jakichkolwiek powrotów, bo przecież działanie w myśl tej zasady mam we krwi, choć okazało się, że nawet i to można zmienić. powrotów żadnych nie przewiduję, wyłącznie te do domu, kiedy jestem styrana całym dniem
Najnowsze posty
Ja uważam, że kwestii osobowości drugiego człowieka nie należy oceniać ze względu na ogólny stan rzeczy, bo wpadanie w szał z powodu braku rezolutności innych osób jest gorsze niż popadanie w paranoję z powodu brudnych szklanek na biurku człowieka, którego próbujesz kochać z całym nadbagażem brudnych naczyń - oto wyznanie miłości
uwielbiałam, kiedy ktoś intensywnie przenikał przez moją skórę, wzbudzając jakiekolwiek mocniejsze emocje, niekoniecznie tylko z tych wyższych, potrafiłam napawać się tym w nieskończoność
do momentu, w którym Ty wyjechałaś, a Tobie zrobiłam krzywdę - teraz tego nienawidzę
miała być kilkudniowa śmiałość, a jedyne co, to śmiało mogę przyznać, że ilość popełnionych pomyłek grubo przekroczyła mój wiek i nie wiem, czy mogłabym napisać cokolwiek, żeby zmienić bieg zdarzeń, a już na pewno, żeby zatrzymać wszystkie myśli, które nigdy nie miały prawa się pojawić